|
szczegóły o zawyrowiwaczu ? |
| Autor |
Wiadomość |
KsiadzRaper [Usunięty]
|
Wysłany: |6 Lis 2009|, o 21:25 szczegóły o zawyrowiwaczu ?
|
|
|
Witam. fotka: http://img683.imageshack....zawyrowiwac.jpg
Jak zaślepić ten króciec i rurkę która idzie od zawyrokowawszy... A co z wężykiem od filtra tego u góry ?? More go wywalić ?? A jak bym wyrzucił wszystko to czarną skrzyneczkę za błotnikiem na 4 śrubki nad stożkiem ?? i to co zaznaczyłem na zdjęciach i jeszcze cały zawyrokować ?? Odpowiedz.... |
|
|
|
 |
speeder

Pojazd: romet ogar 900
Wersja: Ogar 900 '08 Silver-Black
Pomógł: 111 razy Dołączył: 13 Maj 2009 Posty: 1063 Skąd: Księżopole
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 17:11
|
|
|
| chętnie bbym pomógł,ale niech się wypowie ktoś kto zdejmował to |
_________________ Bo ona ma takie śliczne oczy |
|
|
|
 |
MaRi
Jestem hardkorem.


Pojazd: OGAR 900
Wersja: Ogar 900 '09 Silver-Black
Pomógł: 11 razy Dołączył: 26 Sty 2009 Posty: 247 Skąd: NRŚL
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 17:47
|
|
|
| Ja jak zakładałem stożek to to wszystko zostawiłem bo wywaliłem tylko te mocowanie co idzie z filtra do gaźnika i tam wpięłem stożek,a że sie zmieścił to nie musiałem nic demontować <respekt> |
|
|
|
 |
KsiadzRaper [Usunięty]
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 17:54
|
|
|
| ta czarna skrzyneczka jest na cztery śrubki i szedł od niej wcześniej filtr powietrza... teraz w to miejsce mam stożek... Tylko kapie i śmierdzi z stamtąd benzyną... I tak idą moim zdaniem wszystkie nie potrzebne przewody... Ale ja bym zaryzykował i bym to sam jako pierwszy zrobił tylko co w sadzić w miejsce tyj dziurki w króćcu i tej czarnej rurki ?? Co może być na przykład ?? Ja myślałem aby te wężyki spleść na pęk i powinno być ok... Tak dla dodanie dodam że wężyk który idzie do króćca to o silnik dotykał i mi się można powiedzieć spalił no na 2 części się zrobił i normalnie jeździłem na tym z 1000 KM... Zaryzykuje i wszystko wyrzucę tylko jak zatkać dziurki ale takim bardziej powiem domowym sposobem... Może korkiem ?? |
|
|
|
 |
Aleks


Pojazd: Rieju RR 50
Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Mar 2009 Posty: 268 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 18:17
|
|
|
| Plasteliny napchaj i już xD |
|
|
|
 |
KsiadzRaper [Usunięty]
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 20:35
|
|
|
| Nie bo plastelina przy temperaturze nawet niskiej stopi sie... A poxilina ? |
|
|
|
 |
speeder

Pojazd: romet ogar 900
Wersja: Ogar 900 '08 Silver-Black
Pomógł: 111 razy Dołączył: 13 Maj 2009 Posty: 1063 Skąd: Księżopole
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 21:20
|
|
|
| poxilina była by ok |
_________________ Bo ona ma takie śliczne oczy |
|
|
|
 |
KsiadzRaper [Usunięty]
|
Wysłany: |7 Lis 2009|, o 23:03
|
|
|
| O to dzieńki... To może złożę ogara jak będzie ciepło na wiosnę i zobacze xD I może tutka zrobie :P Ale moim zdaniem jak to wszystko wyrzucę to będzie ok... Te wężyki mi się popaliły od króćca i wszystkie i jezdziłem i nawet nie wiedziałem... I tylko mi z nich jakieś gówno kapało xDDD |
|
|
|
 |
|
|